Copy

ZIELONE SPOJRZENIE #15

Na cyfrową ekologię

Ten numer ZIELONEGO SPOJRZENIA będzie bardzo długi, więc rozsiądź się wygodnie, włącz muzykę w tle (np. to spektakularne nagranie koncertu z balona!) i .....

....dowiedź się jakie znaczenie dla środowiska ma ten mail i muzyka, której właśnie słuchasz online.

ZIELONE SPOJRZENIE na cyfrową ekologię czas start!

Czy pisanie o ogromnym koszcie środowiskowym śmieciowych maili w newsletterze nie jest przypadkiem strzałem w kolano?

Cóż, wolę wierzyć, że ZIELONE SPOJRZENIE jest dla Ciebie na tyle cennym źródłem informacji, że uznasz, że te 4 gramy CO2, które wygenerował ten emial były grzechu warte.

Mam nadzieję, że wskazówki, które zawarłam na końcu tego maila pomogą Ci w przyszłości zaoszczędzić znacznie więcej CO2 niż te, które teraz wspólnie emitujemy.

Lubiesz ten newsletter? Wesprzyj mnie i postaw mi kawę:  

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Czym jest cyfrowa ekologia?
Cyfrowa ekologia jest bardzo młodym pojęciem, z tego powodu nie ma jeszcze ściśle określonej definicji.

Najczęściej mówi się o tym, że cyfrowa ekologia (digital ecology) zajmuje się redukowaniem śladu węglowego wytworzonego przez nowe technologie i internet (przechowywanie i przesył danych).

Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z tego, że internet wcale nie jest niematerialny i zero waste. Żeby z niego korzystać, trzeba mieć telefon, komputer lub tablet, trzeba być połączonym z siecią, która nie fruwa radośnie w powietrzu. 86% internetu krąży w naziemnych światłowodach wkopanych w glebę lub rzuconych na dno oceanu. No i są jeszcze dane. Niewyobrażalnie ilości danych, które (najczęściej w co najmniej dwóch kopiach) przechowuje się w centrach danych rozsianych po całym świecie.

Wszystkie te elementy układanki wymagają surowców do produkcji oraz energii do zasilania i w przypadku centrów danych - jeszcze chłodzenia. Wat do wata i nagle okazuje się, że technologie telekomunikacyjne i informacyjne zużywają od 5 do nawet 9% globalnego zapotrzebowania na energię oraz emitują od 2 do nawet 3,7% światowej emisji CO2
.

Czy to dużo?
I tak i nie. Oczywiście są na świecie branże, które zużywają znacznie więcej energii i emitują znacznie więcej zanieczyszczeń do środowiska. Ale biorąc pod uwagę to, że jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od nowych technologi, a branża rośnie w bardzo szybkim tempie (szacuje się, że do 2025 roku emisja CO2 generowana przez internet się podwoi), cyfrowa ekologia będzie tylko rosła na znaczeniu.

P.S. Tu możesz na własne oczy zobaczyć ile danych generujemy każdego dnia.
Lubiesz ten newsletter? Podziel się nim ze znajomymi!
Udostępnij Udostępnij
Tweetnij Tweetnij
Prześlij znajomemu Prześlij znajomemu
Jak to się stało, że przez 30 lat istnienia internetu wygenerowaliśmy tyle danych?
Istnieje ku temu wiele powodów. Jednym z nich jest to, że internet i urządzenia do niego podłączone dały nam niesamowite możliwości i niespotykaną dotąd wygodę w wielu dziedzinach życia. Kolejnym powodem może być to, że większość najpopularnejszych cyfrowych nadzędzi z jakich korzystamy została zaprojektowana tak, by uzależniać.


Żaden cyfrowy produkt, a tym samym żadna firma działająca w internecie nie zarobi na siebie, jesli nie będzie miała użytkowników/klientów. Żeby przeżyć w tym ogromnym cyfrowym oceanie, trzeba ostro rywalizować o uwagę internautów. Im większa jest konkurencja, tym sprytniejsze trzeba mieć sposoby, żeby się przebić. Chyba nikt, nawet branża marketingowa, nie jest tak doskonały w manipulowaniu odbiorcami jak cyfrowi giganci, którzy dostarczają najbardziej porządanych narzędzi, które tylko z pozoru są darmowe.


Jak płacimy za możliwość korzystania cyfrowych produktów takich jak Facebook, Google, Instagram czy Youtube? Jak to się dzieje, że opłaca im sie utrzymywać te ogromne ilości danych, które tam przechowujemy? Jeśli w grę nie wchodzą pienieądze, to znaczy, że płacimy swoim czasem lub danymi. I nie chodzi wcale o dane osobowe, ale o nasze zwyczaje zakupowe oraz poglądy na sprawy polityczne i społeczne. Te dane po przeanalizowaniu sa wykorzystywane do tego, żeby nam sprzedawać więcej produktów lub co chyba jeszcze gorsze idei i poglądów.
Jak to się stało, że sztuczna inteligencja już teraz rządzi naszym światem?
Temat jest na tyle skomplikowany, że chyba najlepiej będzie jeśli po odpowiedź sięgniesz do źródeł.
TED: We're building a dystopia just to make people click on ads
Zobacz wystąpienie


Tylko w języku angielskim
O tym jak Facebook wpływa na wyniki wyborów, o tym jak Youtube radykalizuje nasze poglądy oraz o tym, jak sztuczna inteligencja jest w stanie przewidzieć kiedy osoby z chorobą dwubiegunową wejdą w stan manii, tylko po to by wyświetlić im reklamę lotu do Las Vegas.
 
TED: How a handful of tech companies control billions of minds every day
Zobacz wystąpienie

Tylko w języku angielskim
O tym dlaczego każdy z nas powinien pamiętać, że łatwo nami manipulować oraz o tym jak Facebook mógłby zjednoczyć ludzi w walce z kryzysem klimatycznym, ale tego nie robi, co ma inne cele.
 
TED: How we need to remake the internet
Zobacz wystąpienie

Tylko w języku angielskim
 
O tym dlaczego korzystanie z Facebooka i Googla powinno być płatne dla użytkowników.
Czy Youtube walczy z fake newsami?
Zobacz instastories

To akurat po polsku:)
 
O tym jak działa algorytm rekomendacji na YT i czy może nam podsunąć fake newsa.
Po przejrzeniu tych źródeł już prawdopodobnie wiesz jak to się stało, że trudno nam się oderwać od ekranów, a daych krążących w globalnej sieci wciąż przybywa.

Aż się prosi, żeby zadać sobie teraz pytanie: a czyja to wina? Internautów? Światowych gigantów znanych jako GAFAM (Google, Amazon, Facebook, Apple, Microsoft)? Algorytmów sztucznej inteligencji? Każdego po trochu? A może przypadku?

Jak powiedziała technosocjolożka Zeynep Tufekci w wyżej podlinkowanym wystąpieniu, algorytmy sztucznej inteligencji są już tak skomplikowane, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć jak działają, a co za tym idzie, nie wiemy jakie długofalowe skutki wywrą na nasze zachowanie. Prawodawstwo już od dawna nie nadąża za technologią, więc ten problem pewnie jeszcze długo nie zostanie rozwiązany. Do póki cyfrowy biznes będzie się kręcił, zapewne niewiele się zmieni.

Jeśli chcesz wyrwać się trochę z pod wpływu tej dystopijnej machiny i przy okazji zrobić coś dobrego dla środowiska, zajrzyj do kolejnej sekcji i działaj!

P.S. Żeby nie było tak pesymistycznie, zostawiam ci newsa o tym, że sztuczna inteligencja być może pomoże nam w uporaniu się z problemem mikroplastiku pływającego w wodach oceanicznych. Jak widać można przy użyciu AI robić też coś dobrego. Wszystko zależy jednak od intencji twórcy danej technologii.
Jak być bardziej ekologicznym w sieci?
 
Jako konsument treści
1. Rób regularne porządki w mailach
Usuwaj wszystkie, których nie potrzebujesz, opróżnij folder SPAM i Kosz. Usuń maile z dużymi załącznikami, reklamy i stare newslettery.

2. Wypisz się z newsletterów, których nie czytasz
Tak, z tego też, jeśli nie spełnia twoich oczekiwań. Zgodnie z prawem, z każdego newslettera można się wypisać. Najczęściej link do formularza wypisu znajduje się na dole wiadomości. Jeśli go nie ma, skontaktuj się bezpośrednio z nadawcą.

3. Zrób porządek w plikach trzymanych w chmurze
Sprawdź jakie starocie trzymasz na dysku Googla, Dropboxie czy jakiejkolwiek chmurze z której korzystasz. Stare dokumenty, automatyczne kopie przypadkowych zrzutów ekranu z telefonu? Na pewno kryje się tam mnóstwo niepotrzebnych już danych. Usuń je i nie zapomnij opróżnić folderu KOSZ.

4. Pobierz muzykę, której najczęściej słuchasz
Jeśli słuchasz muzyki online, postaraj się ograniczyć zużycie transferu.  Jeśli używasz Spotify, pobierz najczęściej słuchaną playlistę, a jeśli korzystasz z Youtuba, rozważ wsparcie ulubionych zespołów i zakup albumu w formacie mp3. Streeming wideo emituje najwięcej CO2! Dobrym pomysłem jest też wyłączenie autoodtwarzania na Youtube, a jeśli już coś tam oglądasz, ustawienie jakości wideo na najniższą możliwą.

5. Zamień Netflix na witaminę N
Spróbuj ograniczyć czas spędzony na oglądaniu filmów i seriali online i zamień choć jeden odcinek na spacer na świeżym powietrzu. Daj odetchnąc planecie i przy okazji zadbaj o swój poziom witaminy N.

6. Ogranicz wysyłanie wiadomości z zdjęciami i gifami
Dobry gif mówi więcej niż tysiąc słów, ale też waży więcej niż tekst, a co za tym idzie emituje więcej CO2 niż czyste słowa.

7. idź prosto do celu
Jeśli chcesz odwiedzić stronę, którą już znasz, wpisz jej adres w pole adresu swojej przeglądarki i unikaj niepotrzebnego googlowania. Wyszukanie jednego hasła w Google generuje tyle samo dwutlenku węgla, co zagotowanie wody w czajniku.

8. Zainstaluj Adblocka lub inny bloker reklam
Ogranicz wyświetlanie niechcianych reklam na odwiedzanych stronach, które nie dość, że zużywają energię, to jeszcze napędzają konsumpcjonizm, który jest jednym z głównych winowajców zmian klimatu z jakimi się borykamy.

9. Oddaj lub sprzedaj sprzęt, którego nie używasz
Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić kupując nowy telefon jest odłożenie starego do szuflady. Daj surowcom, które zostały użyte do jego produkcji drugie życie. Stary sprzęt możesz sprzedać, oddać (np. organizacji Uwolnij złomka) lub jeśli nie nadaje się do użytku, oddać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów (PSZOK),

10. Kupując nowy sprzęt zwracaj uwagę na certyfikaty
Nie tylko żywnośc i kosmetyki mają swoje certyfikaty świadczące o jakości tych produktów. Sprzęt elektroniczny również może otrzymać takie oznaczenie. Sprawdź co znaczą poszczególne certyfikaty (na dole strony) i przy następnych zakupach zwróć uwagę, czy wybrany przez ciebie sprzęt je posiada.

11. Wymień swoje codzienne, cyfrowe narzędzia pracy na takie, które są bardziej zrównoważone, bardziej transparentne, zbierają o tobie mniej danych, a przez to są bardziej etyczne



 
Jako twórca treści i produktów cyfrowych
1. Zrób porządek na blogu i w social media
Treści w internecie starzeją się bardzo szybko. Przejrzyj wszystkie swoje kanały i sprawdź czy jest tam coś, co możesz zarchiwizować lub usunąć.

2. Kompresuj swoje zdjęcia przed opublikowaniem w sieci
Jeśli w swoich kanałach publikujesz zdjęcia i grafiki, zadbaj o to, by były maksymalnie możliwie skompresowane (poradnik jak to zrobić znajdziesz TUTAJ). Jeśli masz taką możliwość, zamień zdjęcia na grafiki wektorowe, które ważą jeszcze mniej niż zdjęcia.

3. Ogranicz ilość wideo
O tym, że streeming wideo pochłania najwięcej energii już pisałam, więc nie będę się powtarzać. Kiedy tylko możesz, stosuj zdjęcia lub grafiki zamiast wideo.

4. Stosuj recykling treści
Prace nad nową stroną, wpisem czy postem zacznij od sprawdzenia czy do jego wizualizacji możesz użyć istniejących już grafik, zdjęć czy fragmentów wideo. A może znajdziesz coś na stockach lub zasobach dostępnych w domenie publicznej?

5. Stosuj domyślne fonty
Domyśle fonty obsługiwane przez przeglądarki to zawsze mniejszy koszt środowiskowy niż zaciąganie customowych krojów.

6. Zbadaj swoją stronę i sprawdź gdzie leży problem
Skorzystaj z narzędzia www.websitecarbon.com, które bada ślad węglowy twojej strony i wskazuje obszary do poprawy.

7. Znajdź zielony hosting...
Przenieś swoją stronę na serwer zasilany energią ze źródeł odnawialnych (np. któryś z tych).

8...zlokalizowany blisko twoich odbiorców
A jeszcze lepiej będzie, jeśli ten serwer będzie zlokalizowany blisko twoich odbiorców, żeby drogą jaką musi przebyć zapytanie z przeglądarki, była jak najkrótsza.

9. Kiedy tylko możesz, wybieraj statyczne strony www
Jeśli masz do zrobienia prosty landing page lub bardzo prostą stronę wizytówkę, nie stawiaj za każdym razem nowego wordpressa. Statyczne strony ważą mniej i zużywają mniej energii.

Chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej na temat projektowania ekologicznych produktów?

Dla wszystkich grup i zespołów pracujących nad projektowaniem produktów fizycznych i cyfrowych oferuję warsztaty Eco design oparte o metodologie planet centric design i design thinking.

W części teoretycznej szkolenia poruszam tematy związane z cyfrową ekologią i  gospodarką w obiegu zamkniętym. Część praktycznia szkolenia to trening umiejętności projektowych skupionych wokół czterech osi: planety, użytkownika, technologii i biznesu.

Jeśli czujesz, że twojej firmie lub twojemu zespołowi przyda się takie szkolnie (stacjonarne lub online) lub szukasz ciekawych aktywności na firmowy wyjazd integracyjny, napisz do mnie na hello@zielonowglowie.edu.pl.

Posty, które mogą cię zainteresować:
WEEKENDOWE LINKI #93 - Cyfrowa ekologia

Czyli 8 ciekawych linków o tym czym jest cyfrowa ekologia i jak wygląda w praktyce.


 
Przeczytaj artykuł
 
Eco design czy greenwashing? Jak rozpoznać prawdziwie ekologiczny produkt?


 
Przeczytaj post
 
Planet centric design
O tym jak się projektuje produkty i usługi z myślą o planecie napisałam kiedyś dla Nowego Marketingu.
 
Przeczytaj artykuł
 
Książka: Offline
Czy w obecnym świecie da się jeszcze żyć bez technologii w tym prądu)?



 
Przeczytaj artykuł
 
Lubiesz ten newsletter? Wesprzyj mnie i postaw mi kawę:  

Postaw mi kawę na buycoffee.to
P.S. Kiedy czytasz tego miala, ja prawdopodobnie nagrywam gościnne występy na youtubowym kanale mojego kolegi Wojtka, z którym kontynuuję temat cyfrowej ekologii. Jeśli chcesz zoabczyć nasza rozmowę, zajrzyj tutaj
 

To już koniec piętnastego ZIELONEGO SPOJRZENIA. Będzie mi miło jeśli dasz mi znać jak Ci się podobało. Jeśli chcesz przekazać mi konstruktywny feedback, skorzystaj z tego formularza. Będę też bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się informacją o tym newsletterze ze znajomymi.
Udostępnij Udostępnij
Tweetnij Tweetnij
Prześlij znajomemu Prześlij znajomemu
Pozdrawiam,
Monika
Zielona wśród ludzi
Facebook
Link
Website
Copyright © 2021 Zielona wśród ludzi, All rights reserved.